Chwila... Pytał się mnie czy usprawiedliwiałam nieobecnosci (bo dziś byłam pierwszy raz), powiedziałam, że niestety nie zdążyłam w terminie 7 dni, więc nie udprawiedliwiałam i zapytałam czy jeszcze jest szansa, że moge usprawiedliwić ten 7-6 i przyjść na II POPRAWKĘ, powiedział, że jak dziekan się zgodzi to mogę. Więc czegoś tu nie rozumiem.