z tego co policzyłem do Zaborniaka było 6 terminów plus 3 terminy poprawek przez praktycznie półtora miesiąca a nawet dwa.Ja rozumiem że ktoś się nie nauczył na zerówkę, zrozumiem także że coś mogło wypaść ale nie rozumiem tej całej sytuacji mającej miejsce teraz ?! Jeżeli ktoś przychodzi na ostatni termin poprawki i to dla niego jest pierwszy termin no to .... sorry o czym to świadczy ?
Nie traktujcie Starosty jak służącego który ma załatwiać czyjeś sprawy. To nie podstawówka tu nikt nikogo nie będzie prosił o to by sie uczył. Starosta poświęca swój prywatny czas wystarczająco i nie ma za to nic, nikt starosty z egzaminów nie zwolni dlatego że jest starostą, nikt też nie traktuje takiej osoby ulgowo.
Czas zacząć być odpowiedzialnym albo dać sobie spokój ze studiami.
Nie traktujcie Starosty jak służącego który ma załatwiać czyjeś sprawy. To nie podstawówka tu nikt nikogo nie będzie prosił o to by sie uczył. Starosta poświęca swój prywatny czas wystarczająco i nie ma za to nic, nikt starosty z egzaminów nie zwolni dlatego że jest starostą, nikt też nie traktuje takiej osoby ulgowo.
Czas zacząć być odpowiedzialnym albo dać sobie spokój ze studiami.