trochę jesteście sami sobie winni.. tyle terminów, nawet 0 zrobiona dodatkowo, to przecież wykładowca idzie na rękę ustalając nawet tą 0 bo przecież wcale jej robić nie musi. a Wy nie chodźcie na żadne z ustalonych terminow a później macie pretensje że nie wiecie który to był termin, że to że tamto i wymagacie od starostów nie wiadomo czego. wydaje mi się że czekają nas o wiele trudniejsze i cięższe egzaminy i wtedy dopiero zaczną się problemy, a tu robicie problem że nie wiecie który to był termin to co będzie później.. chyba wystarczy się trochę więcej interesować i wszystko byłoby jasne..
oczywiście nie chce się tutaj mądrzyć ale chyba jednak mam trochę racji?
szkoda tylko starostów.
oczywiście nie chce się tutaj mądrzyć ale chyba jednak mam trochę racji?
szkoda tylko starostów.