Oj dzisiaj się działo .... standardowo się spóźnił. W czasie egzaminu wyszedł na jakieś 3-4 min. Mówił że w sobote piszą tylko te osoby które są na liście i kazał o tym tutaj napisać. I cały czas rysował coś sobie

. Było tylko 11 osób także sprawdził tak jak obiecywał na 16. No i strzelił sobie kazanie.... Po co chodzimy na studia itd.

jakieś pół godziny gadał

podawał jakieś przykłady jak to było na stadionie narodowym 40 lat temu, że mozna było kupić dyplom itd. Później rozpoczął pytanie..
